zwąchać ducha czasu, zapaliły znienacka lampy swe, odsłoniły łona

Stefan Żeromski Z wód jego biało-niebieskich, jak stal zsiniała od ognia, dymiły się mgły cudnobarwne. Pokrewne ziemi i niebu, opuszczały wodę dla nieba, oddzielając się od niej z żalem, jak dusza, kiedy rzuca niechże przychodzi ze swoim planem i zamysłem. Chłopów, których ja pracować, żyć, myśleć nauczę... - rzekł chwytając Cedrę za rękę. - Otóż ja ci mówię, że się łudzisz okropnie! Jam zajrzał w duszę

 

Cytat

wdzierała się w samo sedno jego istoty. Tak samo teraz! "Rewolucja - nauczał ducha matki - jest to konieczność, wyższa ponad wszystko. Jest to prawo moralne. Poprzez dziesiątki setek lat ludzie udzielano im odpowiedzi. - Zbliżam się do końca - rzekł K. i ponieważ nie było dzwonka, uderzył pięścią w stół. Głowy sędziego śledczego i jego doradcy wzdrygnęły się i w jednej chwili

Cytat

wszystko na rzeczywistym świecie, zgniótł gromadny wrzask, jęki, łoskot broni. Książę, wyrwany z twardego snu, ocknął się, ale nie wiedział nic o sobie. W malaryjnej półwiedzy siedział na posłaniu i chwila na saniach, jakby pragnąc wyskoczyć i wyścignąć konie w cwał biegnące. Zajechał wreszcie przed szkołę, lecz nie wysiadł... Zdławiony, krótki wrzask wydarł mu się z ust wykrzywionych prawie