jego dziwnie wyziębło i przyćmiło się smutkiem. Chodził z kąta w
Stefan Żeromski ich ten Hieronim tak pokochał. Pójdą tera gościńcami... - Dokąd? - Gościńcami, za Cesarzem. - Ale dokąd? - Bić się i tyla. - Gajkoś! Toć tu... - E, mnie tu śmierdzi między onymi, z przeproszeniem,
spalił, złupił rękoma cudzoziemskiego żołdactwa, ten się wyzuł z ojczyzny. Nie może ona być dla niego już nigdy domem, ni miejscem spoczynku. Na ziemi polskiej nie ma dla tych ludzi już ani tyle
Cytat
posępnych, bezbronnych, milczących chłopów niemieckich, gdy ich miano odstawiać w kierunku na Bydgoszcz. Podobnie pomyślna gratka trafiła się poznańskim kawalerom pod Opaleniem, czyli Minsterwaldem,
niedołęgów, a o każdego i każdą dowiadywał się jednym jakimś ruchem naśladującym, jednym charakterystycznym zmrużeniem oka albo samym bezsłownym dźwiękiem głosu. Niekiedy w środku żywego śmiechu
Cytat
Siedzieliśmy długo w milczeniu i nasłuchiwaliśmy, czy wreszcie nie wracasz, ale na próżno. Wreszcie dyrektor, który pozostał o wiele dłużej, niż zamierzał pierwotnie, wstaje, żegna się,
rozpętana burza. Całe pole, skroś którego leciał, zrywało się jak oszalałe jezioro. Falami huśtały się sypkie tumany i na kształt bryzgów strzelistych pian wylatywały do góry, ponad konia. Kiedy