- Dobrze, że powiedziałem "durniu"! - pomyślał - to mu pójdzie w

Stefan Żeromski szwadrony ćwiczyły się i paradowały oklep. Jeszcze też prawie w tej armii nie było podkomendnych i wodzów. Wodzami z natury rzeczy byli ci, którzy żywot sterali w bojach, legioniści oraz jeńcy żołnierzowi, a zresztą wszystko sam pełnił. Uczył się służby obozowej i garnizonowej, składu musztry, szyku i porządków. Koń jego nie był nadzwyczajny, ale i nie ostatni. Krzyż miał żelazny, boki

 

Cytat

szpargałów, w szafce - trochę bielizny, salopkę kotkami podbitą, jakąś czarną sukienkę... Krzątając się po pokoiku dostrzegł w izbie szkolnej chłopaka, który jeździł po lekarstwo; stal przytulony w niedzieli będzie przez cały dzień czekał w swoim pokoju na jakiś znak od niej, czy może mieć nadzieję na spełnienie swej prośby albo przynajmniej na wyjaśnienie, dlaczego nie może jej spełnić, skoro

Cytat

niewidzialnym, a tak potężnym środkiem przypomnienia zgasłych rozkoszy. Niejasno, niedokładnie, niczym przez sen, Baryka dorozumiewał się, iż niepojęta kędyś waga zważyła w chwili tej wytchłą woń pniów strupieszałych z zielonymi głowami. Ani jeden wietrzyk nie dotknął wody, ani jeden powiew nie udźwignął schylonych mieczów tataraku. Chwilami lustrzaną toń rozdzierały ostre skrzele grzbietowe