butelki z octem, z naftą, z terpentyną i gorzałką, szukał kieliszka
Stefan Żeromski ozwal, abo kieś chłop, kie mas siłe w zyłak i kościak, to se upatrz takie jedno misce w sobie, chyć się ónego pazdurami i trzym, a powiedz se tak: Niekze ta! Niekze... Bij, kie mas wolom... - Nic mi
Pamiętaj, pamiętaj, żeby mi Świętego Jakuba szanował! - Cóż ja mogę... - Pamiętaj, pamiętaj!... Rafał, nie słuchając dalej, pobiegł w parów, skręcił na lewo i dążył w górę między pachnącymi
Cytat
dla odszukania dworu większego. W bokówce, gdzie wisiał wielki obraz Matki Boskiej Sulisławskiej ze sczerniałymi od starości ramami, w bokówce, która zamknęła w sobie niejedno już zapewne długie
feudalne panów, że znosi i niweczy wszelkie przywileje... Cedro słyszał wszystko dokładnie i wszystko zrozumiał. - Teraz już wiesz, Szczepanku - mamrotał śmiejąc się i ziewając - dlaczego łamaliśmy
Cytat
to mi nie przyszło na myśl. Trzeba było lepiej zaczekać. - Zaczekać z pogrzebem na rodziców? - Zaczekać... z pogrzebem... - O, rodzice prawdopodobnie nie przyjechaliby na pogrzeb - wypalił Rafał. -
rozumnej, i jestem zadowolony, że się zgadzamy. Ale teraz musi mi pani podać rękę, taka zgoda musi być podkreślona uściskiem dłoni. "Czy poda mi rękę? Nadzorca nie podał mi jej" - myślał i