trzy miesiące. Tak... tylko na trzy miesiące.

Stefan Żeromski pułkownika Godebskiego, który szlachetnym męstwem, krwią, ranami zdobył swe szlify we włoskich i niemieckich wojnach, pozdrowił go rycerskim spojrzeniem i ukłonem wodza. Mijając pułkownika jaśnie panem - "Panie, świeć nad jego duszą"... Maciejunio, dostrzegłszy rannego gościa na sofie, zafrasował się, zmartwił, o mało nie płakał. Jakże to! Jeszcze śniadania nie ma na stole, a gość,

 

Cytat

znać osobiście. Nigdy nie byłem w promieniu jego jurysdykcji i cieszę się świadomością, iż nigdy nie widziałem ani jego twarzy, ani nie dotykałem ręki krwią obmazanej po łokieć, ani słyszałem tylko samodzielne wtrącanie się. Powiedziałem już, że mam obecnie oprócz tego jeszcze pięciu adwokatów. Można było sądzić, sam tak pierwotnie myślałem, że teraz mogę w zupełności zdać się na nich.

Cytat

fraka wysuwał się biały fartuch z jedwabiu, nie dosięgający kolan, a z lewego ramienia na prawy bok szła szeroka, biała szarfa. Na ręku miał rękawiczki. Przeszli teraz w milczeniu przez dwa puste i na zruszczenie syna. Nie mógł również przyczynić się do zruszczenia Czarusia ojciec - doskonale zresztą rozumiejący konieczność znajomości języka państwowego i kładący na tę konieczność nacisk