padół rachunku różniczkowego, rozwiązywałem z nudów algebraiczne
Stefan Żeromski pianach. Para szła z niego. Gdy Rafał przybiegł do strzemienia z ukłonem, generał zażartował: - Tak to się sprawiasz, panie adiutancie? Po szałasach tej babskiej piechoty muszę cię szukać! Co za
końcu ogarnęło K., który całkiem bezczynny, mechanicznie wodził spojrzeniem od jednego rozmówcy do drugiego, na nowo zmęczenie i ku swemu przerażeniu przyłapał się, na szczęście jeszcze w porę, na
Cytat
skuteczność boju. Wtedy się jest potrzebnym. Kto by szedł po to, żeby patrzeć, jak inni umierają... - Jeśli mię pamięć nie myli, można dostrzec jeszcze jedno miejsce w bitwie, właśnie dla siebie. -
Proszę pani. - Brzmiało to jak prośba, nie jak wołanie. - Czy tu ktoś jest? - spytała panna Bürstner i obejrzała się zdziwiona. - To ja - rzekł K. i zbliżył się. - Ach, pan K.! - rzekła
Cytat
wagusach. Gdy się skończyły wakacje, "uczęszczał" do gimnazjum i pobierał w domu jak dawniej lekcje francuskiego i niemieckiego, angielskiego i polskiego języka, ale był to już raczej szereg
wzniesieniu, jak wysoki stopień leżącym w dolinie. Widać było stamtąd piany wodospadu, fruwające między kosmatymi i czarnymi jak noc ścianami świerków. Młody generał tknął konia ostrogą i kłusem